Początkujący grzybiarze popełniają ten sam błąd: spacerują po lesie ze wzrokiem wlepionym w ściółkę pod stopami. Doświadczeni zbieracze wiedzą jednak, że grzyby to nie tylko kwestia szczęścia. Kluczem do pełnego koszyka jest to, co znajduje się nad naszymi głowami! Zrozumienie połączeń między drzewami a grzybami otwiera oczy na miejsca pełne drogocennych znalezisk.
Początek jesieni – ciepły i wilgotny to okres kiedy las wypełnia się spacerowiczami i grzybiarzami. Szukanie grzybów jest nie tylko hobby, ale i polską tradycją. Wprawieni poszukiwacze mają swoje mistyczne miejsca corocznych zbiorów, znajdując najpiękniejsze okazy bez robaków. Potwierdza to fakt, że miejsce ma znaczenie!
Grzyby + drzewa = mikoryza
Większość cenionych przez nas grzybów jadalnych nie rośnie „sama z siebie”. Ich obecność w danym miejscu to efekt fascynującej współpracy zwanej mikoryzą. Choć zależności tej nie widać na pierwszy rzut oka, po bliższym poznaniu całego procesu ułatwia zrozumienie ścisłych zależności leśnych.
Co to jest mikoryza? Proces ten jest podziemnym związkiem strzępek grzybni z korzeniami drzew. Pomagają one sobie wzajemnie, tworząc gęstą sieć wymiany składników odżywczych. Drzewo, dzięki fotosyntezie, produkuje cukry i substancje odżywcze, którymi dzieli się z grzybem. W zamian za to on dostarcza korzeniom wodę oraz sole mineralne (głównie azot i fosfor) wyciągnięte z głębszych warstw gleby, a także chroni je przed niektórymi patogenami.
To „małżeństwo” z rozsądku sprawia, że konkretne gatunki grzybów są ściśle przypisane danym drzewom. Dlatego szukając borowików, udaj się do właściwego lasu, aby mieć 100% pewność na znalezienie właśnie ich. Poznając sekrety lasu, na pewno nie wrócisz z pustym koszykiem!

Grzyby, a lasy iglaste – królestwo borowików, podgrzybków i maślaków
Bory sosnowe i świerkowe to prawdziwa mekka dla grzybiarzy. Panujące tam kwaśne podłoże i specyficzny mikroklimat sprzyjają występowaniu najbardziej poszukiwanych okazów.
Czy w lesie sosnowym są grzyby? Piaszczyste bory, w których rosną sosny są świetnym miejscem na zbiory maślaków. Gatunek ten jest ściśle związany z korzeniami tych drzew oraz uwielbia suche gleby. Co więcej, lasy sosnowe są idealne dla występowania borowika sosnowego, o ciemnym, kasztanowym kapeluszu oraz późną jesienią gąskę zielonką, która lubi ukrywać się w mchu i piasku.
Iglaki o dużym potencjale na grzybobranie to również świerki. Gęste świerczyny przyciągają popularne „prawdziwki”, czyli borowiki szlachetne. Uwielbiają one zacienione, pokryte grubą warstwą igliwia i mchu miejsca. W takich lasach masowo występują również podgrzybki brunatne oraz pieprzniki jadalne, czyli smakowite kurki.

Grzyby w lasach liściastych – arystokracja pod dębami i bukami
Lasy dębowe, grabowe i bukowe bywają rzadziej odwiedzane niż iglaste, co jest błędem, ponieważ kryją w sobie wyjątkowo szlachetne grzyby o niepowtarzalnym smaku.
Jakie grzyby rosą pod dębami i bukami? Drzewa te mają swoich ulubieńców, których nie spotkasz nigdzie indziej! W ich pobliżu rosną: borowik usiatkowany oraz dębowa odmiana borowika szlachetnego. Są to masywne grzyby, które tworzą z dębami niezwykle trwałe relacje. W lasach liściastych warto też rozglądać się za kaniami (czubajką kanią) – choć nie są tak mocno związane z jednym drzewem, chętnie wybierają widne obrzeża dębowych i bukowych lasów oraz leśne polany.
Z kolei natrafiając na graby, warto szukać koźlarzy grabowych. Mają one charakterystyczny, ciemny kapelusz i pilśniowatą, nieco pomarszczoną skórkę.

Brzozy i osiki – miejsca na nietypowe grzyby
Młodniki brzozowe, obrzeża lasów oraz podmokłe zagajniki z udziałem drzew pionierskich to obszary, gdzie grzyby potrafią pojawić się błyskawicznie po letnich deszczach.
Zagajniki brzozowe to miejsca ściśle związane z jedną rodziną grzybów. Drzewa te przyciągają koźlarze, tworząc z nimi wysoce specjalistyczne mikoryzowe duety. Najwierniejszym towarzyszem brzozy jest koźlarz babka (potocznie zwany babką, lub koźlarzem brzozowym).
Topola osika ma również charakterystycznych lokatorów. Znajdując się w zagajniku osikowym, szukaj koźlarza czerwonego. Jego płomienny, pomarańczowo-czerwony kapelusz doskonale odcina się na tle zieleni, a sam grzyb rośnie niemal wyłącznie pod osikami, często na lekko wilgotnych terenach.

Grzyby nadrzewne – skarby ukryte na pniach i kłodach
Nie wszystkie grzyby jadalne potrzebują podziemnej mikoryzy z korzeniami – niektóre z nich wybrały zupełnie inny sposób na życie, rosnąc na pniach i konarach. Rozkładają one martwą materię organiczną i czerpią soki z drzewa-gospodarza. W polskich lasach (a także na ich obrzeżach i w sadach) można spotkać kilka niezwykle smacznych i cenionych gatunków.
Królem jesiennego i zimowego grzybobrania jest boczniak ostrygowaty. Najczęściej występuje kępami na pniach oraz grubych gałęziach drzew liściastych – takich jak buki, osiki, dęby, wierzby czy grab.
Masowo u podstawy pni oraz na korzeniach można zaobserwować opieńki. Wybierają one również specyficzne drzewa – najchętniej rosną na dębach, brzozach i świerkach. Pojawiają się jesienią całymi koloniami, tworząc spektakularne „armie” oplatające drewno. Opieńka miodowa stanowi gratkę dla smakoszy.
Szukając grzybów nadrzewnych, warto więc skanować wzrokiem nie tylko ściółkę, ale i pionowe pniaki, stare leżące kłody oraz przydrożne drzewa! Przy następnej wizycie w lesie warto kierować się zależnościami mikoryzowymi, a zawsze wrócisz z pełnym koszykiem.
Źródła:












