Lotopałanka karłowata w Warszawie – niespodziewany gość z tropików

Lotopałanka to latający ssak, który w domu może dożywać nawet 12 lat Fot. Freepik
Lotopałanka to latający ssak, który w domu może dożywać nawet 12 lat Fot. Freepik

W jednym z warszawskich bloków, na osiedlu w dzielnicy Wawer, doszło do niecodziennej sytuacji. Mieszkaniec zauważył pod drzwiami swojego mieszkania… niewielkiego, egzotycznego ssaka! Jak się okazało, była to lotopałanka karłowata (Petaurus breviceps) – ssak pochodzący z Australii, który rzadko trafia na polskie osiedla.

Zgłoszenie trafiło do Ekopatrolu. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze nie musieli długo się trudzić, gdyż ssak sam wskoczył na rękę ratownika i przytulił się do niego. Następnie został przewieziony do fundacji zajmującej się pomocą dzikim i egzotycznym zwierzętom.

Nie wiadomo, czy zwierzę uciekło z prywatnej hodowli, zostało porzucone czy może komuś po prostu zaginęło. Mimo prób ustalenia właściciela, nikt się nie zgłosił.

Czy lotopałanka to wiewiórka?

To pytanie pada bardzo często, gdyż lotopałanka przypomina miniaturową wiewiórkę, jednak w rzeczywistości nie ma z nią nic wspólnego.

Lotopałanka karłowata (Petaurus breviceps) nie jest gryzoniem, tylko torbaczem (podobnie jak kangur czy koala). Jej cechą charakterystyczną są fałdy skórne rozpięte między przednimi a tylnymi kończynami, które umożliwiają jej wykonywanie lotów ślizgowych na odległość nawet kilkudziesięciu metrów. W naturze żyje w lasach tropikalnych, gdzie prowadzi nocny tryb życia.

Jaka jest inna nazwa lotopałanki?

W języku angielskim o lotopałance karłowatej często mówi się „sugar glider”, czyli szybowiec cukrowy. Jest to trafne określenie, ponieważ lotopałanki uwielbiają nektar, słodkie owoce i soki roślinne. Lotopałanka inaczej nazywana jest także torbaczem szybującym.

Czy lotopałanki można trzymać w domu?

Choć w Polsce można legalnie trzymać lotopałanki, to nie są to zwierzęta dla każdego. Bywają one urocze i przywiązują się do opiekuna, ale decyzja o ich posiadaniu powinna być przemyślana. Ssaki te źle znoszą samotność (zwierzęta stadne), wymagają solidnie wyposażonego terrarium i diety bogatej w nektar oraz białko. Niewłaściwa opieka może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych i behawioralnych.

lotopałanka karłowata znaleziona w Warszawie
W naturze lotopałanki żyją w koloniach do 12 osobników, w związku z tym w niewoli torbacz ten nie powinien być utrzymywany w pojedynkę Fot. Pexels

Choć spotkanie z tak nietypowym zwierzęciem na warszawskim osiedlu może wydawać się fascynujące, przede wszystkim powinno skłaniać do refleksji. Moda na egzotyczne zwierzęta wiąże się z poważnymi zobowiązaniami. Hodowla takich zwierząt wymaga zapewnienia odpowiednich warunków i opieki, a w przypadku wątpliwości, lepszym rozwiązaniem jest podziwianie ich w naturalnym środowisku lub pod opieką specjalistów. Egzotyczne zwierzęta to nie zabawki. Wymagają odpowiedzialności i zaangażowania.

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

  • Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Odpady w Nowej Gospodarce

    Nowe w kategorii

    Wesprzyj nas!

    Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
    Postaw nam kawę na buycoffee.to

    Bądź na bieżąco!

    Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
    Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
    Lotopałanka karłowata w Warszawie – niespodziewany gość z tropików | ekoetos.pl