Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) wydała oficjalne ostrzeżenie przed ekstremalnymi anomaliami pogodowymi spowodowanymi najsilniejszym od dekady El Niño. Zjawisko to ma wpływ na klimat na całym świecie. Co to jest El Niño? W jaki sposób wpływa na klimat w Europie?
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) informuje, że temperatura wód powierzchniowych tropikalnego Pacyfiku rośnie w zaskakującym tempie. Jest to wyraźny sygnał powrotu El Niño. Eksperci ostrzegają, że zjawisko to może znacząco nasilić ekstremalne zdarzenia pogodowe na całym świecie.
Na czym polega zjawisko El Niño?
El Niño to naturalnie powtarzający się wzorzec pogodowy. Naukowcy uważają, że wpływa na klimat Ziemi od setek milionów lat. Zwykle utrzymuje się przez 9 do 12 miesięcy. Z kolei odbywa się co 2 do 7 lat. Przyczyną jest wzrost temperatury powierzchni w centralnej i wschodniej części równikowego Oceanu Spokojnego, powodując globalne zmiany w prędkości wiatru, ciśnieniu i strukturze opadów.
Temperatura oceanu jest monitorowana przez satelity oraz przez sieć boi badawczych. Urządzenia te sięgają nawet na głębokość ponad 300 metrów, aby sprawdzić, jak głęboko sięga ocieplenie wód. Cieplejsza woda znajdująca się w głębinach w ciągu kilku miesięcy stopniowo unosi się ku górze. Sprzyja to rozwojowi warunków charakterystycznych dla El Niño. Im większy jest wzrost temperatury, tym silniejsze może być całe zjawisko.
Jak El Niño wpływa na klimat?
Skutki El Niño zależą od siły zjawiska. Może wpływać na występowanie burz czy suszy, a nawet na prędkość obracania się Ziemi. Burze w centralnej i wschodniej części Pacyfiku, wywołane El Niño, oddziałują na cyrkulację atmosferyczną, co przekłada się na zmiany pogody w wielu rejonach świata. Badania naukowe wskazują, że pośrednio wpływa także na populację dzikich zwierząt.

El Niño wpływa na układ cyrkulacji atmosferycznej niemal na całej planecie. W praktyce oznacza to, że w jednych regionach świata pojawiają się intensywne opady deszczu i powodzie, podczas gdy inne zmagają się z długotrwałą suszą oraz falami upałów.
Ocieplenie wód Pacyfiku dodatkowo wpływa na wzrost temperatury powietrza. W przeszłości lata z El Niño należały do najcieplejszych w historii pomiarów.
Czym jest „super El Niño”?
„Super El Niño” nie jest formalnym terminem naukowym. Określenie to jest jednak używane przez meteorologów na wyjątkowo silne zjawisko El Niño. Zdarza się, gdy temperatura wód Pacyfiku wzrasta o co najmniej 2°C powyżej średniej.
„Super El Niño” zdarza się rzadko. Ostatnie tak silne zjawisko miało miejsce około 10 lat temu, a wcześniej takie obserwowano pod koniec lat 90. i na początku lat 80.
Skutki „super El Niño” mogą być bardzo poważne. Według danych Amerykańskiej Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) w latach 2015–2016 zjawisko to przyczyniło się m.in. do intensywnego sezonu huraganów na środkowym – północnym Pacyfiku, niedoborami wody w niektórych terytoriach Stanów Zjednoczonych, a także suszą oraz najwyższą wówczas globalną temperaturą na Ziemi.
Czeka nas najsilniejsze El Niño w historii?
Amerykańska Narodowa Agencja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) oficjalnie potwierdziła pojawienie się El Niño. Oznacza to, że na Oceanie Spokojnym rozpoczął się proces ocieplania wód, który będzie miał wpływ na pogodę na całym świecie w najbliższych miesiącach.
Eksperci podkreślają, że tegoroczne El Niño rozwija się wyjątkowo dynamicznie. Już teraz obserwowane są bardzo silne sygnały świadczące o tym, że zjawisko może osiągnąć niezwykłą skalę. Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) oraz Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) poinformowały, że prawdopodobieństwo wystąpienia El Niño między czerwcem a sierpniem wynosi 80 procent.

Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) przedstawiło najnowsze modele. Z prognoz wynika, że temperatura powierzchni wody w kluczowym regionie centralnego Pacyfiku może wzrosnąć do grudnia aż o 3 st. C powyżej średniej, a niektóre modele mówią nawet o skoku o ponad 4 st. C. Wzrost o ponad 2 st. C. jest umownie nazywany Super El Niño.
Gdzie i kiedy odczujemy konsekwencje Super El Niño?
Meteorolodzy twierdzą, że najwyższe ryzyko dotyczy przede wszystkim miast w Azji Południowej, Azji Południowo-Wschodniej i Afryce Subsaharyjskiej.
Regionalne centra klimatyczne przewidują silne ograniczenie opadów deszczu w trakcie sezonu monsunowego w Azji Południowej i susze w Ameryce Środkowej oraz północnej części Półwyspu Somalijskiego. Z kolei na Pacyfiku ciepłe wody będą napędzać niszczycielskie huragany.
Prognozy wskazują, że 2026 rok będzie jednym z najgorętszych w historii pomiarów. W najnowszej sezonowej prognozie Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF) ostrzega, że lato i wczesna jesień z wyższymi niż zwykle temperaturami są wysoce prawdopodobne.
Jak Super El Niño wpłynie na pogodę w Europie?
Mimo, że Europa leży daleko od źródła El Niño, to tak silne zjawiska mają wpływ na tutejszy klimat. W przeszłości wiązano je z falami ekstremalnych upałów i susz, pożarami lasów oraz gwałtownymi powodziami w różnych częściach kontynentu.
Europa ma już za sobą falę upałów w maju.Synoptycy jednak zapowiadają, że w najbliższych dniach w rejonie Morza Śródziemnego temperatury sięgną 40°C.
Eksperci ostrzegają także, że to zjawisko może wywołać poważne skutki łańcuchowe – susze, problemy z wyżywieniem, a nawet niedobory energii elektrycznej.
Naukowcy zwracają uwagę na to, że El Niño może wywołać dotkliwe susze w Europie w latach 2026–2027. Zwiększa to ryzyko upałów i pożarów lasów.
Mimo potencjalnie groźnych skutków, naukowcy podkreślają, że możliwość śledzenia takich długotrwałych zjawisk pogodowych pozwala się lepiej przygotować na konsekwencje. El Niño zawsze było częścią systemu klimatycznego Ziemi i trzeba się przygotować na ekstremalne zjawiska pogodowe.
Źródła:
- National Geographic
- Science Alert
- Live Science












