17 października minie rok od historycznego głosowania Sejmu nad projektem ustawy o zakazie hodowli zwierząt na futro. Ustawę poparło 339 posłów i posłanek, ponad podziałami politycznymi. Tym samym Polska została 23. krajem w Europie, który wprowadził tego typu przepisy. Była to najważniejsza zmiana w ustawie o ochronie zwierząt od momentu jej powstania prawie 30 lat temu.
Zakaz hodowli zwierząt na futro od lat cieszył się dużym poparciem społecznym – w kolejnych badaniach opinii publicznej opowiadało się za nim ok. 70% Polaków. Tym razem do tego poparcia dołączyli również politycy – 17 października 2025 r. Sejm ponadpartyjną większością poparł wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt na futro w Polsce. 339 posłów zagłosowało za zakazem, 78 przeciw, a 19 wstrzymało się od głosu.
Projekt ustawy zakazującej w Polsce hodowli zwierząt na futro, przygotowany przez posłankę Małgorzatę Tracz i organizacje pozarządowe, był już siódmą próbą wprowadzenia takiego zakazu w naszym kraju. Wypracowana przez Komisję Nadzwyczajną ds. ochrony zwierząt wersja, przegłosowana ostatecznie przez Sejm i podpisana przez prezydenta, zakładała natychmiastowy zakaz powstawania nowych ferm, 8-letni okres przejściowy oraz system odszkodowań dla hodowców i odpraw dla pracowników.
Rok po głosowaniu – co się zmieniło w Polsce?
– Co najmniej 14 ferm zostało wykreślonych z publicznego rejestru Głównego Inspektoratu Weterynarii, a 22 fermy są oznaczone jako puste lub zawieszone, w tym fermy należące do potentatów branży – Rajmunda Gąsiorka i rodziny Wójcików – mówi Marta Korzeniak z Otwartych Klatek. – W rzeczywistości aktywnych ferm jest jeszcze mniej. Dane z publicznego rejestru zawsze są zawyżone względem tego, co otrzymujemy od GIW na drodze dostępu do informacji publicznej. Złożyliśmy już wniosek o takie dane i czekamy na bardziej szczegółowe informacje – dodaje.
Branża futrzarska na świecie
Stowarzyszenie Otwarte Klatki monitoruje też sytuację branży na świecie. Z zebranych danych wynika, że Chiny, które są największym producentem futer na świecie, nadal odnotowują spadek produkcji – wprawdzie w 2024 r. nastąpił chwilowy wzrost o 6,6%, ale już w 2025 r. widać było ponowny spadek o 21%. Szczególnie uderzający jest obraz ostatniej dekady, w czasie której łączna produkcja skór norek, lisów i jenotów zmniejszyła się z 87 mln w 2014 r. do 8,53 mln w 2025 r.
W Europie również sytuacja stale się zmienia i kolejne kraje dążą do zmian w zakresie hodowli zwierząt i handlu futrami:
- Szwajcaria, jako pierwszy kraj na świecie, zakazała importu i sprzedaży futer wyprodukowanych z użyciem okrutnych metod – trwają jeszcze rządowe prace nad doprecyzowaniem tego zapisu.
- Rząd Szwecji uznał, że kraj ten powinien zakazać hodowli zwierząt na futra i rozpoczął prace w tym kierunku (mimo że w Szwecji od 2025 r. nie działa już żadna ferma futrzarska, nie wprowadzono tam jeszcze oficjalnego zakazu).
- W Estonii zakaz hodowli wszedł w życie; ustawa przyjęta w 2021 roku zdelegalizowała hodowlę zwierząt na futra od 1 stycznia 2026,
- Komisja Rolnictwa w Bułgarii poparła zakaz; w tym tygodniu odbyło się pierwsze głosowanie w bułgarskim parlamencie, który również jednogłośnie opowiedział się za zakazem. Jeszcze do niedawna działała tam ostatnia ferma norek na ponad 100 tysięcy zwierząt; dziś jest już pusta.
- W Islandii została ostatnia aktywna ferma futrzarska i trwają rozmowy o możliwym zakazie.
- Katalonia, jako pierwszy region Hiszpanii, przyjęła rezolucję, która ma na celu wprowadzenie zakazu na jej obszarze.
Moda i rozrywka żegnają się z futrami
Trend odchodzenia od futer naturalnych widać też bardzo wyraźnie w branży odzieżowo-modowej. Do marek, które zrezygnowały z ich używania, dołączyło ostatnio Woolrich Europe. Łącznie, na całym świecie, już prawie 1700 firm deklaruje się jako wolne od futer. Na New York Fashion Week zaczęła obowiązywać ogłoszona w grudniu zeszłego roku polityka fur-free. Z kolei organizatorzy Milan Fashion Week zapowiedzieli, że nie będą już promować futer na żadnym oficjalnym wydarzeniu ani w mediach społecznościowych.
Pojawiła się też pierwsza decyzja o zakazie futer naturalnych na czerwonym dywanie – nie zobaczymy ich już na ceremonii rozdania nagród Emmy. Zmiany wprowadzają również platformy sprzedażowe – na Etsy nie można handlować już futrami naturalnymi, dotyczy to również produktów używanych.
Co zrobi Komisja Europejska
Wciąż czekamy na odpowiedź Komisji Europejskiej w sprawie Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Fur Free Europe”, którą podpisało rekordowe 1,5 miliona obywateli UE. W lipcu zeszłego roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował opinię naukową, przygotowaną na zlecenie Komisji, w której jednoznacznie stwierdzono, że fermy futrzarskie nie zapewniają zwierzętom odpowiedniego dobrostanu. – Komisja Europejska zwleka z odpowiedzią na inicjatywę, ale w międzyczasie kolejne kraje europejskie, jak Szwecja, Bułgaria czy Hiszpania, wysyłają jej jasny sygnał: nie ma już miejsca na tak okrutny przemysł we współczesnej Europie i należy zakończyć ten proceder w całej UE – podsumowuje Marta Korzeniak.












