Do Miejskiego Ogrodu Zoologicznego im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie przyjechała 35-letnia samica nosorożca indyjskiego, Jhansi. Zamieszkała obok Shikari – swojej synowej i partnerki zmarłego w styczniu nosorożca Jacoba.
Jhansi to dojrzała samica, która przez lata mieszkała w ogrodach zoologicznych w Niemczech i Holandii. Urodziła czworo młodych, a jej syn Jacob spędził większość życia w Warszawie. Z Shikari doczekał się trzech synów. Po jego śmierci Shikari została sama, dlatego zdecydowano, że to właśnie Jhansi do niej dołączy.

Według informacji podanych przez warszawskie ZOO obie samice nie mogą mieć już potomstwa – Jhansi ze względu na wiek, a Shikari z powodów zdrowotnych. Teraz najważniejsze jest dla nich spokojne życie i dobre warunki w późniejszych latach. Początkowo będą mieszkały osobno i stopniowo przyzwyczajały się do siebie. Jeśli ich relacje będą przyjazne, zaczną dzielić wspólny wybieg.
Decyzja o przeniesieniu Jhansi do Warszawy to element odpowiedzialnej opieki nad starszymi zwierzętami. Warszawskie ZOO angażuje się w ochronę gatunków nie tylko poprzez hodowlę, ale również zapewniając odpowiedzialną opiekę starszym zwierzętom, które wymagają szczególnego podejścia. Dlatego obecność Jhansi w Warszawie to nie tylko wyjątkowe wydarzenie w życiu ogrodu związane z przyjazdem nowego zwierzęcia, ale także ważny element jego misji.
– Przyjazd Jhansi do Warszawy to piękne zatoczenie koła przez historię. Przez lata mieszkał tu jej syn, Jacob, który został poddany eutanazji z powodu choroby w styczniu tego roku. Teraz na jego miejsce przyjeżdża jego matka, aby spędzić swoją nosorożcową emeryturę u nas, z partnerką Jacoba. – komentuje ZOO w Warszawie.













Bez nachalności, bez moralizowania – po prostu dobrze.Tekst był wyjątkowo przystępny. Nieprzegadane, a konkretne – tego szukam. Widać, że ktoś tu nie tylko pisze, ale też dogłębnie przemyślał temat. Czy coś Cię szczególnie zaskoczyło podczas przygotowywania wpisu?