Globalny kryzys bioróżnorodności trwa. W najnowszym raporcie Europejska Agencja Środowiska (EEA) podaje, że 55 proc. światowego PKB zależy od usług ekosystemowych. Z kolei Światowe Forum Ekonomiczne klasyfikuje utratę bioróżnorodności i załamanie ekosystemu jako drugie co do wielkości globalne ryzyko następnych 10 lat. ONZ ustanowiła Dekadę Odtwarzania Ekosystemów, która ma zapobiec dalszej degradacji ekosystemów i ich poprawę. W działania angażują się również polskie organizacje, takie jak UNEP/GRID Warszawa.
| Mówi: | Magdalena Jaśkiewicz, ESG manager, koordynatorka obszaru bioróżnorodność, UNEP/GRID Warszawa dr Piotr Mikołajczyk, główny specjalista, UNEP/GRID Warszawa |
– W tym roku mija pięciolecie Dekady Odtwarzania Ekosystemów ustanowionej przez ONZ. To globalna inicjatywa mająca na celu przeciwdziałanie postępującej degradacji ekosystemów oraz poprawienie, regenerację ekosystemów, które już uległy zdewastowaniu. Obchodzimy również pięciolecie programu Re:Generacja koordynowanego przez UNEP/GRID Warszawa – mówi agencji Newseria Magdalena Jaśkiewicz, ESG manager, koordynatorka obszaru bioróżnorodność w UNEP/GRID Warszawa.
W 2019 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję ustanawiającą lata 2021–2030 jako Dekadę Odtwarzania Ekosystemów. Inicjatywa ma na celu zapobieganie, zatrzymanie i odwrócenie degradacji ekosystemów na każdym kontynencie i w oceanach. Może tym samym pośrednio pomóc w wyeliminowaniu ubóstwa, walce ze zmianami klimatu i zapobieganiu masowemu wymieraniu.
– Dekada Odtwarzania Ekosystemów jest ważna z tego względu, że globalne ocieplenie jest skorelowane z pogarszającym się stanem ekosystemów i to, co możemy zrobić, żeby ten trend odwrócić, to właśnie regeneracja środowiska naturalnego – podkreśla Magdalena Jaśkiewicz. – Według danych World Economic Forum ponad połowa globalnego PKB jest średnio lub wysoce zależna od środowiska naturalnego i usług ekosystemowych świadczonych nam przez przyrodę. Jest to właśnie istotne z punktu widzenia działań regeneracyjnych, które prowadzimy.
Europejska Agencja Środowiska (EEA) podaje, że europejska gospodarka opiera się na zasobach naturalnych. W strefie euro 72 proc. przedsiębiorstw niefinansowych, czyli około 3 mln firm, jest w krytycznym stopniu uzależnionych od usług ekosystemowych, czyli związanych z przyrodą (np. zapylania upraw przez owady, żyznych gleb, oczyszczania wody). Około 75 proc. wszystkich kredytów korporacyjnych w strefie euro jest udzielanych firmom, które są w dużym stopniu uzależnione od co najmniej jednej usługi ekosystemowej. Oznacza to, że degradacja przyrody i spadek bioróżnorodności stanowią nie tylko problem środowiskowy, ale również gospodarczy i finansowy.
– Z punktu widzenia prowadzenia biznesu niezwykle istotny jest aspekt raportowania działań na rzecz ochrony ekosystemów. Zarówno działania, które wpisują się w Dekadę Odtwarzania Ekosystemów, jak i te podejmowane przez partnerów biznesowych w programie Re:Generacja wpisują się w realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju czy Global Biodiversity Framework. Co za tym idzie, mogą być raportowane na podstawie dyrektywy CSRD i Europejskich Standardów Raportowania Zrównoważonego Rozwoju, konkretnie ESRS E4 w zakresie wpływu na bioróżnorodność – tłumaczy Magdalena Jaśkiewicz.
The Global Biodiversity Framework, czyli Globalne Ramy dla Różnorodności Biologicznej, zostały przyjęte w trakcie COP15 w 2022 roku w Montrealu, czyli konferencji stron Konwencji o różnorodności biologicznej ONZ. Plan ten zawiera konkretne rozwiązania mające na celu powstrzymanie i odwrócenie procesu utraty przyrody, w tym objęcie ochroną 30 proc. Ziemi (lądów, obszarów przybrzeżnych i oceanów) i odtworzenie 30 proc. zdegradowanych ekosystemów do 2030 roku. Jednym z celów jest też ograniczenie prawie do zera utraty obszarów o dużym znaczeniu dla różnorodności biologicznej i integralności ekologicznej.
– Jako UNEP/GRID Warszawa w programie Re:Generacja pracujemy z partnerami biznesowymi, którzy wspierają parki narodowe, krajobrazowe, ekosystemy miejskie. Szukamy miejsc, w których pomoc jest potrzebna, i partnerów biznesowych, którzy mogą jej udzielić. Te działania w ciągu ostatnich pięciu lat często dotyczyły zdewastowanych torfowisk, łąk czy muraw, które muszą być regenerowane. Inicjatywy te zawsze są prowadzone pod okiem przyrodników na terenach, które znają, ponieważ tam pracują. Współpracujemy w tym zakresie z ekspertami lokalnymi – podkreśla przedstawicielka UNEP/GRID Warszawa.
Jak wynika z raportu GUS „Polska na drodze zrównoważonego rozwoju. Raport SDG 2025”, Polska wyróżnia się dużą bioróżnorodnością oraz licznymi obszarami i obiektami prawnie chronionymi ze względu na ich wyjątkowe wartości przyrodnicze. W kraju znajdują się 23 parki narodowe, 1580 rezerwatów przyrody, 126 parków krajobrazowych, 394 obszary chronionego krajobrazu, około 8 tys. użytków ekologicznych i ponad 35 tys. pomników przyrody. Łącznie w 2024 roku obszary chronione stanowiły 32 proc. powierzchni kraju, czyli ok. 10 mln ha. Większość z nich należy do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000, która obejmuje blisko 20 proc. powierzchni lądowej kraju, nieco powyżej średniej europejskiej (19 proc.).
Uruchomienie w 2021 roku programu Re:Generacja było odpowiedzią na ogłoszenie Dekady Odtwarzania Ekosystemów przez UNEP. W ochronę wyselekcjonowanych obszarów mogą się zaangażować instytucje publiczne, organizacje pozarządowe, firmy oraz obywatele.
– Przez kilka lat programu zrealizowaliśmy kilkadziesiąt projektów w wielu lokalizacjach i przy współpracy z wieloma partnerami, więc każdy przypadek jest trochę inny. Aby ekosystem był poddany właściwym działaniom, należy najpierw zdiagnozować jego stan – tłumaczy dr Piotr Mikołajczyk, główny specjalista w obszarze biologia, ochrona środowiska w UNEP/GRID Warszawa. – Należy się zorientować, dlaczego jest cenny, czy coś mu dolega, a jeśli tak, to co to jest i jakiego typu działania są potrzebne, aby poprawić stan całego siedliska czy zamieszkujących tam gatunków roślin, zwierząt, grzybów i innych organizmów. Bez diagnozy trudno zaplanować działania oraz przedstawić właściwą ofertę i propozycję naszym partnerom biznesowym.
Jak podkreśla, ponad połowa działań dotyczyła ekosystemów torfowiskowych. Torfowiska zajmują tylko 3 proc. powierzchni Ziemi, ale jednocześnie magazynują blisko 30 proc. węgla. Świadczą przy tym wiele niezbędnych usług ekosystemowych, takich jak np. magazynowanie wody i zapobieganie powodziom oraz suszom. Bytuje w nich wiele rzadkich gatunków roślin i zwierząt.
– To ekosystemy bardzo wrażliwe na zakłócenia. W większości są już zdegradowane, więc zachowanie tego, co pozostało, w dobrym stanie lub poprawa stanu tego, co zostało zdegradowane, to jest bardzo ważny cel – podkreśla dr Piotr Mikołajczyk. – „Mekką” mokradeł w Polsce jest Biebrzański Park Narodowy, więc od kilku lat prowadzimy w nim działania, w różnych typach ekosystemów mokradłowych.
Biebrzański Park Narodowy utworzony w 1993 roku jest obecnie największym spośród 23 wszystkich parków narodowych w Polsce i jednym z większych w Europie. Celem jest ochrona rozległych torfowisk Kotliny Biebrzańskiej oraz niewielkiego fragmentu Wzgórz Sokólskich o łącznej powierzchni 59 223 ha. W ramach programu Re:Generacja ochrona torfowisk jest realizowana także m.in. w Kampinoskim Parku Narodowym oraz Słowińskim Parku Narodowym.
– Jeżeli teren jest przesuszony, należy podjąć działania, które zabezpieczają przed utratą wody, chociażby wycinanie krzewów, które łatwo porastają takie podsuszone torfowisko, zrębkowanie i wypełnianie rowów, pozostałości dawnej sieci melioracyjnej. Pod tymi rowami woda przede wszystkim jest ściągana z terenu otaczającego i ucieka poza obszar torfowiska, a chcemy ją na tym torfowisku zatrzymać – wyjaśnia ekspert UNEP/GRID Warszawa. – Dosyć częste są przypadki zmiany struktury gatunkowej lasów. Inne lasy rosną na siedliskach wilgotnych, inne na piaszczystych, w związku z tym jeżeli skład gatunkowy drzewostanów poprzez wcześniejszą działalność gospodarczą jest niewłaściwy, parki narodowe prowadzą działania związane z jego zmianą. I to jest przykład ze Słowińskiego Parku Narodowego, czyli jednego z dwóch nadmorskich polskich parków narodowych.
W Karkonoskim Parku Narodowym z kolei działania dotyczą nie tylko ochrony siedlisk mokradłowych, ale też wzmocnienia infrastruktury turystycznej. Karkonosze należą do obszarów szczególnie narażonych na skutki intensywnego ruchu turystycznego. Tamtejszy park narodowy co roku odwiedza ponad 2 mln osób. Aby chronić cenne siedliska, podejmuje działania prowadzące do kanalizowania ruchu turystycznego.
– Ruch turystyczny potrafi dokonać sporych zniszczeń. To duża liczba osób, które mogą rozdeptywać czy ugniatać glebę, wtedy woda spływa po stoku w sposób nieprawidłowy, więc powinna być zbudowana specjalna drobna infrastruktura w postaci kładek, którymi turysta wygodnie się przemieszcza, natomiast cały spływ wody i ekosystemy torfowiskowe działają w sposób bardziej niezakłócony. W Karkonoszach są bardzo cenne torfowiska wierzchowinowe na samej górze – wskazuje dr Piotr Mikołajczyk.
Okazją do podsumowania pięciolecia programu Re:Generacja była konferencja „Działania dla klimatu: bioróżnorodność jako fundament odporności”, która była centralnym wydarzeniem polskich obchodów Światowego Dnia Środowiska, który przypada 5 czerwca.
Źródło: Newseria
Komentarz redakcji:
Globalny kryzys bioróżnorodności nie jest już abstrakcyjnym hasłem, lecz realnym zagrożeniem dla stabilności gospodarek i bezpieczeństwa społecznego. Najnowsze dane Europejskiej Agencji Środowiska i Światowego Forum Ekonomicznego pokazują to jednoznacznie: ponad połowa światowego PKB zależy od usług ekosystemowych, a utrata bioróżnorodności została uznana za jedno z największych globalnych ryzyk nadchodzącej dekady. To jasny sygnał, że ochrona przyrody przestaje być wyłącznie kwestią środowiskową – staje się fundamentem odporności ekonomicznej.
Pięć lat Dekady Odtwarzania Ekosystemów ONZ to moment, by ocenić, jak wiele zależy od konsekwentnych działań regeneracyjnych. Regeneracja torfowisk, odbudowa łąk, ochrona mokradeł czy kanalizowanie ruchu turystycznego w parkach narodowych — to nie tylko działania przyrodnicze, ale inwestycje w stabilność klimatyczną, retencję wody i bezpieczeństwo żywnościowe. Torfowiska, które zajmują zaledwie 3 proc. powierzchni Ziemi, magazynują aż 30 proc. węgla – ich degradacja to realna strata dla klimatu.
Polskie doświadczenia pokazują, że skuteczna regeneracja wymaga współpracy naukowców, parków narodowych, organizacji pozarządowych i biznesu. Program Re:Generacja UNEP/GRID Warszawa, realizowany od 2021 roku, jest jednym z najciekawszych przykładów takiego partnerstwa. Projekty prowadzone w Biebrzańskim, Kampinoskim, Słowińskim czy Karkonoskim Parku Narodowym pokazują, że odtwarzanie ekosystemów to proces wymagający precyzyjnej diagnozy, lokalnej wiedzy i długofalowego zaangażowania.
Jednocześnie rośnie znaczenie raportowania wpływu na bioróżnorodność – ESRS E4, Global Biodiversity Framework czy Cele Zrównoważonego Rozwoju stają się ramą, która łączy działania środowiskowe z odpowiedzialnością biznesową. To ważny krok: bez mierzenia i ujawniania wpływu trudno mówić o realnej zmianie.
Polska, z 32 proc. powierzchni objętej ochroną i jedną z największych sieci obszarów Natura 2000 w Europie, ma solidny punkt wyjścia. Jednak skala wyzwań – od suszy po presję turystyczną – wskazuje, że regeneracja ekosystemów musi stać się priorytetem polityk publicznych i strategii biznesowych.
Dekada Odtwarzania Ekosystemów trwa. To nie czas na celebrację, lecz na przyspieszenie działań – bo odporność klimatyczna i gospodarcza zaczyna się od zdrowej przyrody.












