Prof. Rybicki: wyzwaniem są zarówno niedobory wody, jak i jej nadmiar

Wiry mogą powstawać w miejscach postrzeganych jako bezpieczne, takich jak okolice pomostów czy wypłycenia, gdzie lokalne zaburzenia przepływu wody sprzyjają ich formowaniu Fot. Freepik
Fot. Freepik

Długie okresy bezdeszczowe przeplatane ulewami są coraz większym wyzwaniem dla wodociągów. Retencja, monitoring i AI mogą pomóc w przewidywaniu awarii i uzdatnianiu wody – mówi prof. Stanisław Rybicki z Politechniki Krakowskiej.

– Bezpieczeństwo wodne trzeba dziś rozpatrywać z dwóch stron: okresowych niedoborów wody potrzebnej mieszkańcom i przemysłowi oraz coraz częstszych intensywnych opadów prowadzących do lokalnych podtopień, a czasem także wielkoskalowych powodzi – zwraca uwagę dr hab. inż. Stanisław M. Rybicki, prof. Politechniki Krakowskiej z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki.

Jak wyjaśnia, charakterystyczna dla ostatnich lat – nie tylko w Polsce, ale niemal w całej Europie – jest „ekstremalizacja zjawisk pogodowych”: długotrwałe okresy bezdeszczowe są przeplatane ulewnymi opadami.

– Jeśli popatrzymy na wartości rocznych opadów, to nie wygląda to źle w dłuższej perspektywie czasowej. Natomiast wielkim problemem jest duża nierównomierność opadów w poszczególnych okresach oraz na poszczególnych obszarach – podkreśla prof. Rybicki.

Oba zjawiska mogą utrudniać życie mieszkańców, zakłócać funkcjonowanie gospodarki i stawiać nowe wymagania przed systemami zaopatrzenia w wodę.

Zmiany te już dziś wpływają na funkcjonowanie wodociągów. Prof. Rybicki zwraca uwagę, że narastają problemy z dostępnością odpowiedniej ilości wody surowej. Dotyczy to przedsiębiorstw korzystających z wód powierzchniowych, ale coraz częściej również systemów opartych na wodach podziemnych, które dawniej uchodziły za bardziej odporne na sezonowe wahania dostępności wody.

Kolejnym problemem jest jej jakość. W okresach suchych może pogarszać się jakość ujmowanej wody, co z kolei może wymuszać większe zużycie środków chemicznych podczas uzdatniania.

Politechnika Krakowska prowadzi badania, które mają pomóc systemom wodociągowym dostosowywać się do takich zmian. Naukowcy zajmują się m.in. jakością wody w zmieniających się warunkach klimatycznych, uwzględniając wpływ wyższych temperatur, zmniejszonych przepływów i zmian stężenia zanieczyszczeń. Badają także efektywność procesów uzdatniania z wykorzystaniem różnych koagulantów i metod oczyszczania.

Jednym z kierunków badań jest wykorzystanie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego w zarządzaniu systemami wodociągowymi.

Jak tłumaczy prof. Rybicki, systemy pozwalające wykrywać awarie oraz optymalizować ciśnienie wody w sieci, są już niemal codziennością, zwłaszcza w przypadku dużych wodociągów. Zastosowanie AI do przewidywania awarii oraz sterowania dawkami substancji wykorzystywanych w procesie uzdatniania pozostaje natomiast przedmiotem badań wdrożeniowych.

– Bardziej zaawansowane systemy, będące w trakcie badań, będą pozwalały na automatyczne wypracowanie decyzji o korygowaniu dawki chemikaliów – koagulantów, środków dezynfekcyjnych – tak, aby minimalizując zużycie środków chemicznych, zapewniać cały czas wodę o wysokiej jakości niezależnie od zmian jakości wody surowej – mówi prof. Rybicki.

Podstawą działania takich rozwiązań są dane, najlepiej pochodzące z pracujących w sposób ciągły czujników jakości wody i ciśnienia, rozmieszczonych w charakterystycznych punktach miasta. Algorytmy mogą je zestawiać z danymi o wcześniejszych awariach i na tej podstawie wspierać operatora w podejmowaniu decyzji.

– Na końcu zawsze jest i będzie wysoko wykwalifikowany personel, podejmujący decyzje operacyjne – zastrzega badacz.

Na Politechnice Krakowskiej rozwijany jest m.in. autonomiczny system wykrywania zagrożeń, oparty na sztucznej inteligencji i wykorzystujący własne urządzenia pomiarowe. Uczelnia prowadzi także badania nad wykorzystaniem uczenia maszynowego w eksploatacji sieci wodociągowych i analizie dużych zbiorów danych pochodzących z rozległych sieci.

Innym rozwiązaniem związanym z bezpieczeństwem wodnym jest mobilna kontenerowa stacja uzdatniania wody, testowana w Krakowie. Jak wyjaśnia prof. Rybicki, możliwości takiej instalacji zależą od celu, dla którego została zaprojektowana, oraz stopnia jej wyposażenia.

Testowana stacja jest w stanie usuwać także trudne zanieczyszczenia, wynikające z zasolenia ujmowanej wody.

– Dobowa produkcja wody przez stację może zapewnić zaopatrzenie nawet dla kilku–kilkunastu tysięcy osób – wskazuje prof. Rybicki.

Badacz zastrzega jednak, że nie można generalizować możliwości takich instalacji – każda jest projektowana pod określone wymagania i od zastosowanej technologii zależy, z jakimi zanieczyszczeniami będzie mogła sobie poradzić.

Zdaniem prof. Rybickiego w ostatnich dekadach w polskich przedsiębiorstwach wodociągowych widoczny jest rozwój systemowego podejścia do bezpieczeństwa – zarówno fizycznego, czyli ochrony przed dostępem osób niepowołanych, jak i cyberbezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa energetycznego.

W przygotowaniu na okresy niedoboru wody i powodzie coraz większą rolę odgrywa również retencja.

– Coraz więcej buduje się zbiorników retencyjnych, o różnej wielkości, pozwalających na efektywne kompensowanie wahań w dostępności wody surowej – mówi ekspert.

Pozytywnie ocenia również budowę zbiorników wody czystej, które mogą wspomagać pracę wodociągów zarówno w okresach suszy, jak i podczas przechodzenia fali powodziowej. Ochronę przed skażeniem wspierają natomiast zaawansowane systemy analizy jakości wody, pozwalające odpowiednio wcześnie reagować na zagrożenie.

Prof. Rybicki nie spodziewa się, żeby sztuczna inteligencja w ciągu najbliższych lat spowodowała skokową zmianę w zarządzaniu wodociągami. Przewiduje raczej dynamiczny, ale stopniowy rozwój rozwiązań już obecnie stosowanych i wdrażanych.

Podkreśla jednocześnie, że nie ma jednej technologii, która rozwiąże problem bezpieczeństwa wodnego.

– Zaopatrzenie mieszkańców i przemysłu w wodę jest zbyt poważne, aby pokusić się o znalezienie jednego „hitu” – zaznacza.

Bezpieczeństwo wodne wymaga – jak podkreśla – wielu równoległych działań: długofalowego planowania systemów zaopatrzenia w wodę, wdrażania rozwiązań wspomagających ich pracę, oszczędzania wody przez odbiorców, a także projektowania nowych budynków wykorzystujących systemy wody szarej.

Anna Mikołajczyk-Kłębek (PAP)

Źrodło: Nauka w Polsce

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!