Czy w Polsce zabraknie wody? Eksperci ostrzegają

woda
Polska ma jedne z najmniejszych odnawialnych zasobów wody pitnej (fot. iStock)

W całej Europie Polska ma jedne z najmniejszych odnawialnych zasobów wody pitnej, a stan ten z roku na rok wcale się nie poprawia. Wynoszą niespełna 1,6 tys. m3 na osobę, czyli są poniżej poziomu bezpieczeństwa wodnego (według ONZ to 1,7 tys. m3/mieszkańca). Co jest przyczyną kryzysu wodnego w Polsce? Czy można temu zapobiec?

Jakie są przyczyny niedoboru wody w Polsce?

Główną przyczyną niedoboru wody w Polsce jest susza. Hydrolodzy informują, że sumaryczna ilość opadów w ciągu roku jest zbliżona do tej sprzed kilkudziesięciu lat, jednak zmienił się rozkład dni deszczowych. Dawniej opady występowały w równoległych odstępach czasu, co pozwalało glebie i przyrodzie korzystać z wody. Obecnie utrudniają to długie okresy suszy, przerywane gwałtownymi ulewami, jednak sucha gleba nie jest w stanie wchłonąć tej deszczówki. Woda odpływa szybko i powierzchniowo, więc nie zasila zasobów podziemnych.

Kryzys wodny nasilają również zmiany klimatyczne. Zima przestaje pełnić funkcję retencyjną, ponieważ coraz częściej jest sucha i ciepła, a śnieg znika zaledwie po jednym cieplejszym dniu (zjawisko tzw. zimowej suszy). Z kolei deficyt pokrywy śnieżnej oznacza brak wiosennych roztopów, które zwykle uzupełniały rzeki, wody gruntowe oraz poprawiały wilgotność gleby. Maleje także wilgotność powietrza, a wzrasta parowanie.

deszczówka
Gromadzenie deszczówki to proste ekologiczne, ale skuteczne działanie, bezcenne szczególnie w okresach suszy

Czy duże zbiorniki retencyjne pomagają w walce z suszą?

Eksperci tłumacza, że coraz niższe przepływy wody w rzekach sprawiają, że napełnienie dużych zbiorników retencyjnych staje się ograniczone. Ponadto magazynowanie wody w wielkoskalowych obiektach może pogarszać sytuację – im większy zbiornik, tym większe straty parowania i wyższe koszty eksploatacji. Dodatkowo duże zbiorniki retencyjne silnie ingerują w środowisko. Są projektowane przede wszystkim z myślą o ochronie przeciwpowodziowej.

Dlatego w walce z suszą kluczową rolę odgrywają niewielkie formy retencji – małe zbiorniki śródpolne, oczka wodne, mokradła czy renaturyzacja rzek, które wspierają również lokalne ekosystemy i przyrodę.

Jak rolnictwo sobie radzi z suszą?

Co roku wypłacane są tzw. straty suszowe z budżetu państwa. Tymczasem gdyby rolnicy stosowali dostępne zabiegi agrotechniczne, wprowadzali nasadzenia śródpolne, spowalniali odpływ wody w rowach i niewielkich ciekach przepływających przez pola, mogliby zapobiegać stratom. W ten sposób można także wzmacniać retencję krajobrazową i ograniczyć erozję gleb, a tym samym poprawić odporność obszarów rolnych na suszę.

Jakie korzyści daje zielona infrastruktura w miastach?

Samorządy w miastach coraz częściej zauważają negatywny wpływ betonozy na środowisko. Dla miejscowości powyżej 20 tys. mieszkańców obowiązują dokumenty planistyczne tzw. Miejskie Plany Adaptacji do zmian klimatu (MPA). Rośnie także liczba projektów błękitno-zielonej infrastruktury. To m.in. zielone dachy, zagłębienia retencyjne, ogrody deszczowe, nawierzchnie przepuszczalne, a także coraz więcej zieleni w miastach, która pełni funkcję retencyjną i przeciwdziała przegrzewaniu się przestrzeni miejskiej. Niektóre miejscowości decydują się także na inwestowanie w parki kieszonkowe. Jednak w miastach wciąż ogromne parkingi czy centra handlowe są projektowane bez uwzględnienia zielonej infrastruktury.

Bóbr – sprzymierzeniec w walce z suszą

Media często niesprawiedliwie przedstawiają bobry jako szkodniki. Jednak zwierzęta te nie tylko zatrzymują, magazynują i filtrują wodę, ale także przekształcają krajobraz w sposób, który sprzyja zatrzymaniu wilgoci w środowisku. W ten sposób tworzą także przestrzeń do życia dla wielu innych gatunków. W czasach, gdy susze stają się coraz powszechniejsze, zbiorniki stworzone przez bobry są niekiedy jedynym źródłem wody w okolicy. Z kolei, gdy spadnie ulewny deszcz, bobrze tamy ograniczają ryzyko gwałtownych wezbrań i lokalnych podtopień.

Bóbr
Bóbr jest sprzymierzeńcem w walce z suszą (fot. iStock)

Bobry są objęte ochroną gatunkową w Polsce i wielu innych krajach. Coraz częściej włączane są do programów, których celem jest odbudowa zdegradowanych ekosystemów wodnych. Wpływ tych zwierząt na retencję, bioróżnorodność i stabilizację stosunków wodnych został w niektórych państwach oszacowany pod względem ekonomicznym jako realna korzyść dla środowiska i gospodarki wodnej.

Jak zwiększyć zasoby wodne w Polsce?

Kluczowe są zmiany w przemyśle węglowym (elektrownia węglowa co 3 minuty do chłodzenia zużywa nawet 3,5 miliona litrów). Władze powinny zadbać także o renaturyzację wód powierzchniowych. Konieczne jest przede wszystkim odtworzenie naturalnych mokradeł, likwidacja sztucznych barier na rzekach oraz niewycinanie drzew i krzewów w pobliżu zbiorników wodnych.

Jako obywatele powinniśmy przyjrzeć się swoim codziennym nawykom i zacząć oszczędzać wodę podczas kąpieli, prania czy mycia naczyń. Warto zainwestować także w ekologiczne urządzenia AGD, które odciążają środowisko poprzez zrównoważone wykorzystanie zasobów naturalnych.

W gospodarstwach warto również zatrzymywać wodę opadową w ramach retencji przydomowej, a wystarczy do tego zwykła beczka pod rynną. Zgromadzona deszczówka może posłużyć do podlewania ogrodu, mycia narzędzi, a nawet spłukiwania toalety. To proste, ekologiczne, ale skuteczne działanie, bezcenne szczególnie w okresach suszy.

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Czy w Polsce zabraknie wody? Eksperci ostrzegają | ekoetos.pl