Ekspertka: „szczęśliwa kura” to nie mit, wszystko zależy od warunków hodowli i dobrostanu ptaka

kura
Kury potrafią zjeść bardzo różne rzeczy, nawet niejadalne Źródło zdjęcia: Pixabay

Slogan o „szczęśliwych kurach” to nie tylko marketing. Szczęśliwa kura to kura zdrowa, najedzona, napojona, przebywająca w odpowiednich warunkach – powiedziała PAP dr Joanna Rosenberger. Jaja to jeden z najbardziej „stabilnych” produktów spożywczych, ale ich jakość zależy m.in. od warunków chowu.

Dr Joanna Rosenberger z Zakładu Hodowli Drobiu Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu podkreśliła, że wiele popularnych przekonań o kurach i jajkach ma częściowe uzasadnienie, ale często bywają upraszczane lub nadużywane w reklamie. Tak jest na przykład ze szczęściem kur, bo „co to znaczy, że kura jest szczęśliwa”?

Wytłumaczyła, że dobór naturalny faworyzował osobniki, które odczuwały emocje. Na przykład strach pozwala uniknąć obecnych i przyszłych zagrożeń, a przyjemność skłania do powtarzania zachowań ją powodujących, jak jedzenie, rozmnażanie czy przebywanie w grupie. – Układ nerwowy nasz i zwierząt są podobnie zbudowane, dzielimy wspólne neuroprzekaźniki, więc nie ma podstaw, aby odmawiać zwierzętom tego, że odczuwają emocje – powiedziała.

Jednocześnie przestrzegła przed nadmiernym antropomorfizowaniem zwierząt. – Nie możemy przykładać ludzkiej miary do kur. Mają inną historię ewolucyjną, inne potrzeby i inaczej odbierają świat – zauważyła.

Dodała, że w przypadku zwierząt gospodarskich dobrostan oznacza przede wszystkim zaspokojenie ich potrzeb fizjologicznych i behawioralnych. – Szczęśliwa kura to kura zdrowa, najedzona, napojona, przebywająca w odpowiednich warunkach termicznych, mająca możliwość grzebania, kontaktów społecznych i znoszenia jaj w gnieździe – wyjaśniła.

Jej zdaniem slogan o szczęśliwych kurkach może być prawdziwy, ale tylko wtedy, gdy hodowca faktycznie zapewnia ptakom odpowiednie warunki. – Takie hasło może mieć sens, jeśli producent przestrzega regulacji dotyczących dobrostanu niosek – zaznaczyła.

Odnosząc się do wartości odżywczej jaj, ekspertka podkreśliła, że jest ona stosunkowo stabilna, niezależnie od systemu chowu.

– Jajo jako komórka rozrodcza jest bardzo konserwatywne, jeśli chodzi o skład. Zmieniać się mogą smak, zapach czy barwa żółtka, ale zawartość białek, tłuszczów czy witamin pozostaje w dużej mierze stała – powiedziała.

jaj
Jajo jako komórka rozrodcza jest bardzo konserwatywne, jeśli chodzi o skład Fot. Pixabay

Zwróciła jednak uwagę, że istotnym czynnikiem jest żywienie kur. – Kury potrafią zjeść bardzo różne rzeczy, nawet niejadalne – śrubki, nakrętki, piankę montażową czy styropian. A część toksyn może być później odkładana w jajach – wskazała.

Pytana o popularne przekonanie, że jaja od zielononóżek są zdrowsze, przyznała, że różnice istnieją, ale są niewielkie.

– Jaja zielononóżek mają nieco mniej cholesterolu i korzystniejszy profil kwasów tłuszczowych, ale nie są to różnice tak duże, jak sugerują reklamy. Tym bardziej, że organizm człowieka sam produkuje cholesterol, więc jaja nie są jego głównym źródłem – zaznaczyła.

Dodała, że większe znaczenie niż rasa ma sposób żywienia ptaków.

Ekspertka odniosła się również do kwestii świeżości jaj i dat przydatności do spożycia. – Wzorcowy smak i zapach jajo ma kilka godzin po zniesieniu. Data na opakowaniu to data minimalnej trwałości, a nie moment, po którym jajko staje się niebezpieczne – – powiedziała.

Podkreśliła, że kluczowe znaczenie mają warunki przechowywania. – Niska wilgotność przyspiesza parowanie wody z jaja i jego starzenie. W lodówce jaja można przechowywać znacznie dłużej – wskazała i dodała, że w temperaturze około 2 stopni C nawet przez trzy, cztery miesiące bez wyraźnego pogorszenia jakości.

Podała także prosty sposób sprawdzenia świeżości jaj w warunkach domowych.

– Najłatwiej wrzucić surowe jajko do wody. Jeśli unosi się na powierzchni, jest stare – powiedziała i dodała, że wraz z upływem czasu z jaja paruje woda, a w jej miejsce pojawia się komora powietrzna, co zwiększa jego wyporność.

– W starszym jaju białko staje się rzadsze, a żółtko bardziej płaskie i łatwiej się rozpływa – zauważyła, wskazując na rozpad struktur białkowych i błony otaczającej żółtko.

Według niej jakość jaj zależy przede wszystkim od odpowiedzialnej hodowli, żywienia kur i właściwego przechowywania produktu przez konsumenta. (PAP)

Źródło: Nauka w Polsce

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Ekspertka: „szczęśliwa kura” to nie mit, wszystko zależy od warunków hodowli i dobrostanu ptaka | ekoetos.pl