Troszcząc się o przyrodę wybieramy różne formy transportu, a także spędzania wolnego czasu. Ekoturystyka przychodzi z odpowiedzią dla osób chcących podróżować bez zakłócania środowiska naturalnego oraz wpierać lokalne społeczności. Jakie są formy ekoturystyki? Czy działania z nią związane są zawsze z myślą o ochronie przyrody?
Ekologiczny tryb życia staje się coraz bardziej powszechny i popularny. Rezygnujemy z plastiku, mięsa, czy codziennie wybieramy rower zamiast samochodu. Kolejne duże biznesy przechodzą zmiany stając się coraz bardziej „eko”. Trend ten nie ominął branży turystycznej tworząc tak zwaną ekoturystykę. Czy stanie się ona koniecznością w podróżowaniu?
Na czym polega ekoturystyka?
Ekoturystyka jest ruchem turystycznym, który powstał już w 1965 roku. Koncepcję tą stworzył meksykański ekolog Nicolas Hetzer, który określił jej trzy główne założenia: minimalizację wpływu na środowisko, maksymalizację poszanowania kultury lokalnej i zysków, które może czerpać z ruchu turystycznego oraz maksymalizację przyjemności płynącej z wypoczynku.
Aktualnie ekoturystyka najbardziej skupia się na:
- Kontakcie turysty z obszarami niezdewastowanymi i chronionymi, co pozwala na docenienie piękna przyrody.
- Poznawaniu stylu życia lokalnych społeczności oraz kultury regionalnej.
- Dostosowaniu ruchu turystycznego do pojemności turystycznej danego obszaru.
- Organizowaniu działań aktywizujących turystów w ramach edukacji przyrodniczej.
Ekoturystyka powinna dać przestrzeń na podziwianie przyrody wraz z jak najmniejszą ingerencją w jej strukturę oraz stanowić rdzeń turystyki zrównoważonej.

Czym ekoturystyka różni się od turystyki konwencjonalnej? Główną różnicą miedzy turystką tradycyjną, a ekologiczną są doświadczenia turysty, których priorytetem może być lub nie musi – ochrona środowiska. W ekoturystyce podróżnicy skupiają się na zminimalizowaniu negatywnego odziaływania na przyrodę i lokalne społeczności.
Czy ekoturystyka jest popularna w Polsce?
Ekoturystyka ma bardzo duży potencjał w Polsce. Bogactwo terenów chronionych, których jest aż 30% powierzchni kraju oraz różnorodny krajobraz zachęca do odwiedzania i korzystania z ich dobrodziejstw. Natomiast żywe ośrodki kulturowe oraz charakterystyczna dla danych regionów architektura zaprasza do poznawania historii mniejszości narodowych i ich obyczajów.
Jednak o samej koncepcji ekoturystyki wie niewiele osób. Z badań przeprowadzonych w 2016 roku, o tym ruchu turystycznym słyszało zaledwie 38% ankietowanych. Pomimo braku świadomości głównych celów ekoturystyki, jako naród uprawiamy ją bardzo chętnie, często nieświadomie.
Jakie są przykłady ekoturystyki? Wybierając się w góry unikaj zatłoczonych i komercyjnych szlaków. Zaplanuj wędrówkę mniej uczęszczaną trasą, spróbuj lokalnych wyrobów np. oscypków z bacówki, oraz szanuj otaczającą przyrodę i jej mieszkańców. Porozmawiaj z pasterzami i poznaj ich zwyczaje i kulturę. Nie zbaczaj ze szlaków oraz nie zostawiaj po sobie śmieci. Brzmi prosto, prawda?

Ekoturystyka – obcowanie z naturą, ale czy nie za blisko?
Pamiętajmy o rozważnym korzystaniu z otaczającej nas natury. Czasem chcemy jej doświadczać za blisko, naruszając jej delikatną strukturę. Niestety nasza ekscytacja spotkaniem z rzadkim okazem może skończyć się dla niego tragicznie.
Co roku z przykrością obserwujemy tysiące turystów chcących zobaczyć kwitnące krokusy w Dolinie Chochołowskiej, a następnie zadeptane przez tych „miłośników przyrody”. Pięknie kwitnące storczyki, czy dziko rosnące lilie (będące gatunkami chronionymi), nieraz zrywane jako ozdoba, tracą swoje cenne stanowiska.
Nie podchodźmy blisko dzikich zwierząt chcąc je podziwiać, czy zrobić zdjęcie z bliska. Żadne ujęcie nie powinno zostać okupione ich stresem. Nie dotykajmy i nie zabierajmy młodych zwierząt z lasu. Bezbronnie wyglądający maluch na pewno jest otoczony opieką mamy, spoglądającej z ukrycia. Pamiętajmy, że jesteśmy w lesie gośćmi, nie naruszajmy gościnności jego mieszkańców.
„Ekoturystyka” pułapką dla miłośników natury?
Niestety wiele firm turystycznych chętnie wykorzystuje pojęcie „ekologiczny”, czy „eco-freindly” w celach marketingowych. Wraz ze zwiększającą się świadomością ekologiczną ludzie wybierają chętniej atrakcje reklamujące się w ten sposób. Czy jednak są one faktycznie tworzone z myślą o środowisku?
Wycieczka do sanktuarium słoni, czy nurkowanie z delfinami brzmią niesamowicie. Niestety często ciężko ocenić, czy proponowana wycieczka ma faktycznie zrównoważony charakter i nie jest okupiona cierpieniem zwierząt.

Nie dajmy się oszukać i dokładnie przestudiujmy organizację, z którą mamy wybrać. Miejsca, które oferują aktywności związane z dotykaniem dzikich zwierząt szybko powinny zostać skreślone z naszej listy. Pomimo, że mycie słoni w rzece brzmi kusząco, często atrakcja ta wiąże się z ogromnym stresem dla zwierząt. Nurkuj wraz z renomowanymi centrami, aby nie wspierać blaknięcia rafy koralowej. Podziwiaj piękno przyrody i egzotyczne ptaki przy użyciu lornetki, a nie zza krat klatek.
Ekoturystyka jest cudowną inicjatywą dla miłośników przyrody. Korzystajmy z jej idei z głową, nie wychodząc poza wyznaczone szlaki. Poznawanie lokalnej natury i kultury jest niesamowicie cenną lekcją uczącą szacunku oraz troski o otaczające nas dobra.
Źródła:
Ecoturism in Poland. Aneta Oniszczuk-Jarząbek, Olga Dębicka, Tomasz Gutowski. DOI: https://doi.org/10.26881/sim.2017.4.20
Wikipedia.pl












